Słońce wstało- tydzień męki zacząć czas.
październik 22, 2007
Musimy mieć dom, kuchnię i ogród. I hamak.
Bezsensowne jest takie życie. Pewnie to wina przeziębienia i miałem już nie dołować, ale czasem wystarczyłoby jedno słowo- jedziemy. Wyszedłbym nie zamykając drzwi i wrócił. Bo wszędzie trawa jest taka sama a w domu może nawet zieleńsza. Pieprzone wschody i zachody słońca. Mógłbym teraz być na promie i dobijać do Calais. A le pewnie miną lata aż zrobimy ten krok- i tego boję się najbardziej.

Bright Eyes polecam na takie dni. Kuba- żyj kurwa.



październik 23, 2007 @ 7:06 pm
pieknie jest, Kuba, pieknie poki widzisz kolorowe niebo